rss
Główna
Poczekalnia
Dołącz do nas. Załóż konto!
Minus Plus

Matematyczno-kardiologiczne

grajpad_pl | 14 marca 2015 23:30:22 0 0 Uncategorized

Dodaj
Poprzedni

Wredny żółw

Następny

Na uszach prezerwatywy

Chłopak pyta się dziewczyny:
- Kochanie, ilu mężczyzn miałaś przede mną?
- Mam z tym pewien problem natury matematyczno-kardiologicznej.
- To znaczy?
- Nie wiem, przy jakiej liczbie dostaniesz zawału serca.
Chłopak pyta się dziewczyny:
- Kochanie, ilu mężczyzn miałaś przede mną?
- Mam z tym pewien problem natury matematyczno-kardiologicznej.
- To znaczy?
- Nie wiem, przy jakiej liczbie dostaniesz zawału serca.

Komentarze:


Rozwiń komentarze Zawsze pokazuj komentarze Komentarze aktualnie są ukryte

Zobacz więcej

Szkoła, nauczycielka pyta klase:
- Jesli pięć ptaków siedzi na płocie i zestrzelimy jednego z nich, to
ile zostanie?
Do odpowiedzi rwie się Jasiu:
- Żaden, pani profesor, na dźwięk strzału wszystkie odlecą.
- Poprawna odpowiedź to cztery, Jasiu, ale podoba mi się twój tok
rozumowania...
- To teraz ja zadam pani pytanie - mówi Jasiu.
- Na ławce siedzą trzy kobiety. Każda z nich je loda. Pierwsza
delikatnie oblizuje gałke, druga ssie go całymi ustami tworząc z loda
stożek, a trzecia odgyza jednym ruchem pół loda. Która z nich jest
mężatką?
Pani chwile się zastanawia i pewnym głosem odpowiada:
- Wydaje mi się, że ta, która ssie loda całymi ustami tworząc stożek.
- Poprawna odpowiedź brzmi: ta, która ma obrączke na palcu, ale podoba
mi się pani tok rozumowania...
Mariolka kupuje frytki w McDonaldzie
- Sprzedawca: Duże czy małe?
- Mariolka: Trochę takich, trochę takich.
Wieś. Ciemna noc. Naród śpi. Na jednym podwórzu, na stole cztery puste flaszki po samogonie i jedna opróżniona do połowy. Wokół stołu siedzi czterech, twarze napięte. Zamyśleni, brwi zmarszczone. Sapią ciężko.
Nagle, gdzieś w pobliżu rozlega się szczekanie psa.
Jeden podskakuje z uśmiechem, ulgą na twarzy i szklanką w dłoni
- O! ZA AZORA!
Zajęcia z savoir-vivre'u.
Prowadzi kobieta, wśród uczestników sami panowie.
Pani zadaje pytanie:
- Jesteście na przyjęciu lub w restauracji. Musicie udać się w pewne miejsce. Jak usprawiedliwicie przed swoją towarzyszką swą chwilową nieobecność.
- Idę się wysikać - padła propozycja z sali.
- No niestety - odparła prowadząca - słowo "wysikać" może zostać uznane za prostackie i grubiańskie.
- Przepraszam, ale muszę udać się do ubikacji - zgłosił się inny
uczestnik.
- No cóż - prowadząca na to - mówienie o ubikacji przy jedzeniu trudno
zaliczyć do kanonów kultury. Może jakieś inne pomysły?
- Pani wybaczy - na to kolejny uczestnik - ale muszę udać się uścisnąć
kogoś, kogo mam nadzieję przedstawić pani po kolacji.
W kolejce linowej na Kasprowy Wierch jeden z turystów spoglądając w przepaść pyta się przewodnika:
- A co by się stało, gdyby ta lina nagle się urwała?
- Byłby to już trzeci taki wypadek w tym sezonie...

Pl - Facebook
Do góry
Momencik, trwa przetwarzanie danych ... Momencik, trwa przetwarzanie danych